Kultura i sztuka świata

Wszystko to co piękne

Cyganie

Kategoria: Ludzie

8Cyganie są dość często spotykaną mniejszością narodowościową. Cyganów nie jest tak wielu, jak by się mogło wydawać, dlatego też nalezą oni właśnie do wspomnianej wcześniej mniejszości narodowej. Cyganie stanowią odrębną kulturę, ponieważ nie tylko mają inne wierzenia, ale też inny styl bycia. Cygana najlepiej jest chyba porównać od wolnego konia, ponieważ cygan nie lubi stałego trybu życia, ale chce się on ciągle przemieszczać i być w ruchu, ponieważ taka jest już jego prawdziwa natura i trudno jest z nią walczyć. Cyganie przede wszytkim żyją wśród ludzi innych narodowości, ale nie utożsamiają się z nimi tylko tworzą odrębne społeczności. Dawniej cyganie przypominali raczej koczowników, ponieważ ciągle tylko podróżowali, jednak obecnie jest rożnie, ponieważ niektórzy z nich osiedlają się na określonych terenach i tam starają się rozwinąć swoje życie. Cyganie to bardzo bogaty naród nie tylko materialnie, ale też kulturowo. Cenią sobie oni przede wszytkim życie w zgodzie z naturą, nic więc dziwnego, że często zmieniają oni miejsca zamieszkania. Koczownicy, takie właśnie określenie pasuje do narodu cygańskiego. Koczownicy to narody, które nie posiadają swojego stałego miejsca zamieszkania, więc wędrują ciągle w poszukiwaniu odpowiedniej krainy. Cyganów zdecydowanie można nazwać mianem koczowników, ponieważ ludzie ci ciągle wędrują, nawet po kilka miesięcy, a wszystko po to, aby dotrzeć do celu podróży i zamieszkać tam na jakiś czas. Ważnym aspektem podczas wybierania miejsca na zamieszkanie jest bliskość natury, która odgrywa wielką rolę dla tego narodu Przede wszystkim prawdziwi cyganie uwielbiają dzikie tereny, ponieważ nie zostały one jeszcze zagospodarowane i dzięki temu są jak najbardziej naturalne. Cyganów można nazwać koczownikami również, dlatego ponieważ żyją w zupełnie inny sposób od nas, czyli są zamknięci w swojej społeczności i to dla niej starają się zrobić jak najwięcej dobrego. Dla zwykłych ludzi takie życie byłoby prawdopodobnie zbyt ciężkie, ponieważ przywykli oni do wygód, natomiast dla cyganów jest czymś wspaniałym i wyjątkowym, dlatego też pozostają niezmienni od pokoleń.

Wierzenia

Kategoria: Wierzenia

33Rozległy kontynent zaludniają różne plemiona o zróżnicowanej kulturze, Szacuje się, że na terenach obecnej Ameryki Północnej tysiąc pięćset lat przed nasza era mieszkało już milion trzysta tysięcy ludzi. Potomkowi ludu, który przywędrował z Syberii podzielili się na trzysta plemion zaludniając kontynent. Największe skupiska ludności były na wschód od Missisipi, na północnym zachodzie i w Kalifornii. Plemiona te zmuszone były wykorzystywać warunki geograficzne i klimatyczne terenów, na których żyły, tworząc różne tradycje. Najbardziej fascynują współczesnego człowiek stroje, które miały poszczególne plemiona. Wspaniałe pióropusze wodzów wykonane z piór i tkaniny, zdobione paciorkami i metalowym guzem. Na końcu piór przypinano końskie włosie. Równie ciekawie wygląda hełm Apacza wykonany z koźlej skóry, zdobiony paciorkami i metalowym guzem. Zmieniał się klimat. Poszczególne plemiona wędrowały, zwierzęta migrowały i wymierały. Najpoważniejszym zagrożeniem okazali się jednak przybyli zza wielkiej wody Europejczycy, którzy w ciągu czterystu lat dokonali niesamowitych zmian w Ameryce. Przywłaszczyli sobie część ziemi, spowodowali rozwój wielu, dotąd niewystępujących chorób epidemicznych, doprowadzili do degradacji kultury. Ameryka została podzielona na strefy zależne od klimatu i ukształtowania terenu. W obrębie rozległej Ameryki Północnej doszło do podziału na pierwotne strefy kulturowe. Wpływ na powstanie dziesięciu stref miało przede wszystkim ukształtowanie terenu. Drugim czynnikiem były klimat i przyroda tworzące na wschodzie osadnictwo rolnicze, a na południowym zachodzie koczownicze łowiectwo. Plemiona zamieszkujące Amerykę posługiwały się aż dwustu językami, często w ogóle do siebie nie podobnymi, dlatego też posługiwano się językiem migowym. W wiosce Minnesota mieszkał lud nazywany Czejenami, zajmujący się uprawą ziemi i polowaniem. Tak było aż do połowy osiemnastego wieku, kiedy Czejeni wyruszyli na zachód, porzucając osiadły tryb życia i rolnictwo na rzecz polowania na bizony i koczownictwa. Wtedy to widoczny z daleka pióropusz stał się symbolem wspaniałego wojownika, a dla wielu postrachem. Za spokojne plemię uważani byli również Apacze, który przybyli na Południowy-Zachód z terenów Kanady około tysiąc pięćsetnego roku. Z czasem opinia o ich łagodności diametralnie się zmieniła. Wierzono w moc duchów. Zamieszkujące Amerykę ludy pierwotne wierzyły w moc duchów. Duchy te wpływały na ludzi, zwierzęta, a nawet rośliny. Z pomocą duchów człowiek mógł być uleczony. Moce duchów potrafili wykorzystywać szamani, którzy niczym wspaniali aktorzy przeprowadzali ceremonie zmierzające do uzdrowienia ciał człowieka. Szamani przywdziewali przedziwne stroje składające się ze skór zwierząt, piór, masek i różnych przedmiotów. Wierzyli, bowiem, że człowiek musi przez swój umysł odrzucić chorobę. Do magicznych ceremonii wykorzystywali nie tylko swoją wiedzę, ale również znajomość działania ziół. Wiedza ta była rozległa, o czym świadczy stosowanie kawy, jako leku pobudzającego, kwasu salicylowego, czyli współczesnej aspiryny, przez ludy Pięciu Plemion Południowego Wschodu. Mieszkańcy Prerii znali leki na astmę i przyśpieszające gojenie się ran. Szamani mieli wielką moc, ale podobnie jak europejscy lekarz byli bezsilni względem epidemii ospy, która dziesiątkowała mieszkańców nowego świata. Ludy Mandanów wierzyły w moc wizji. Potrafili oni nic nie jeść i modlić się aż do momentu popadnięcia w obłęd. W wizjach przyswajano sobie moc duchów. Największe wizje czyniły człowieka szamanem, ponieważ wizja daje moc.